Nerwowe szukanie stabilizacji
Restrukturyzacja Daewoo Motor przebiega zgodnie z planem - taką opinię zarządu koncernu przytoczył we wtorek południowokoreański dziennik "JoongAng Ilbo".
Zaplanowano zmniejszenie kosztów o 755 mln USD (999 mld wonów). Do tej pory udało się wydatki obniżyć już o 308 mld wonów. W ramach szukania pieniędzy Daewoo sprzedało swoje centrum techniczne w Wielkiej Brytanii firmie Tom Walkinshaw Racing Group. Koncern wydawał rocznie na jego funkcjonowanie około 100 mld wonów (76 mln USD). Podwyższono też o 2 proc. ceny samochodów przeznaczonych na eksport. Mówi się również o planowanym zwiększeniu sprzedaż aut w Korei Południowej. Dwa ostatnie posunięcia mają przynieść zwiększenie przychodów o 165 mld wonów. Po negocjacjach 70 proc. dostawców części zgodziło się na obniżenie cen swoich produktów. Na tym firma ma zarobić kolejne 151 mld wonów.
Oszczędności odbiją się niestety na nowych produktach. Daewoo obcięło fundusze na badania nad nowymi samochodami. Długo więc nie zobaczymy niczego nowego. Chyba, że Opel szybko przejmie koreański koncern. Na to jednak nie zanosi się. Sytuacja więc firmy wydaje się być mocno skomplikowana. Przedstawiciele głównego wierzyciela, południowokoreańskiego banku Korea Development Bank (KDB) zaprzeczyli w miniony piątek, że General Motors Corp. może zająć się sprawą ewentualnego przejęcia koreańskiej firmy podczas posiedzenia swojej rady w maju.
General Motors wprawdzie potwierdził, iż nadal zamierza przejąć zbankrutowany koncern, ale - stwierdzono - decyzja w tej sprawie zostanie podjęta "tak szybko, jak będzie to możliwe". Jednocześnie GM uznał za "niezgodne z prawdą" doniesienia koreańskich mediów, jakoby firma miała podjąć decyzję w sprawie kupna Daewoo dopiero pod koniec tego roku.
Póki więc co planuje się dalsze oszczędności również kosztem zatrudnionych. Poinformowano już o planowanych redukcjach. Ma być zwolnionych ponad 6800 pracowników, co ma przynieść 234 mld wonów oszczędności.
Przedstawiciele zakładowych związków zawodowych protestują od dłuższego czasu. Policja rozbija demonstracje. Rzecznik prasowy związkowców Yu Kwang Soon zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że pracownicy będą kontynuować swój protest. Oficjalną przyczyną protestu mają być nie zwolnienia, a sprzeciw przeciwko sprzedaży Daewoo Motor Amerykanom.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|